Uroczystość prymicyjna ks. Jana Barana 29-30 maj 2010 r.
Jakże często te słowa padały z waszych ust, jakże często trafiały do mojego serca. Święcenia kapłańskie, które przyjąłem 29.05.2010 r. w Bazylice Katedralnej w Tarnowie z rak z rąk J.E. Księdza Biskupa Ordynariusza Wiktora Skworca, odcisnęły w moim życiu niezatarty ślad. Nasz Pan Jezus Chrystus mówił: „oto wszystko czynię nowe". I tak też się stało w moim przypadku. Rozpoczął się kolejny rozdział mojego życia. Z zewnątrz, nic się nie zmienia, ale wewnątrz wszystko staje się nowe. Staje się, bo ciągle w każdym z nas istnieje potrzeba nieustannego nawracania się.
Jestem wdzięczny Bogu za dar powołania. Moją wdzięczność kieruje również w stronę rodziców, rodzeństwa i całej rodziny oraz krewnych i przyjaciół, pośród których dojrzewała moja wiara. Bóg wybiera to co słabe w oczach świata, aby jeszcze wyraźniej ukazać swą moc. Wybrał i mnie, abym szedł i głosił Dobrą Nowinę, poprzez słowa i czyny – świadectwo życia.
Nie będzie to proste zadanie. Ale Pan Jezus obiecał swoim uczniom, że nie zostawi ich sierotami, że będzie z nimi aż do skończenia świata. Dlatego ufny w Boże Słowo, mogę odważnie kroczyć po drodze zbawienia, czując oparcie w waszej modlitwie.
Życie każdego z nas, w pewien sposób wpisuje się w nurt historii zbawienia. Mnie Bóg powołał na drogę kapłańskiej posługi, ale każdy z nas musi się czuć powołany do świętości! I tego wam wszystkim z całego serca życzę i otulam swoją modlitwą.
Jeszcze raz pragnę podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie uroczystości prymicyjnych – niech wam Bóg błogosławi.
Polecam się waszym modlitwom – ks. Jan Baran.
| « poprzednia | następna » |
|---|
Poprawiony ( czwartek, 03 czerwca 2010 18:27 )